PRACOWNIA   
ARTYSTYCZNYCH  STRON

Opublikowano 13-04-2013

Artyści z Kolekcji  (K O L E K C J A)

(2) Andrzej Bator

         Punkt jako forma o najmniejszej rozciągłości czasowej jest momentem, ciszą, milczeniem i pozbawionym dynamiki śladem. Kreska zaś czy linia, będąca zbiorem owych punktów wydłuża czas trwania – brzmi – i choć nie występuje w naturze (jest znakiem umownym) to tworzy formę poprzez nagromadzenie na płaszczyźnie.

         Andrzej Bator bawiąc się podstawowym elementem wypowiedzi plastycznej jakim jest kreska, buduje formę, pewien nastrój. Kiedy liniami odgradza jedną płaszczyznę od drugiej, nanoszone kreski wywołują wrażenie kolejnych, w skutek czego tło nie stanowi jedynie podłoża, na którym zawarta jest kompozycja, lecz wraz z naniesionymi znakami współtworzy obraz, będąc jego nieodłącznym elementem. Poprzez formę: pozytyw – negatyw powstają miraże tych czarno-białych kresek. Ruch. Dzięki tym drganiom optycznym każda forma jest wypełniona wewnętrzną treścią.

        Andrzej Bator za pomocą prostego gestu, wydobywa obrazy zainspirowane naturą czy muzyką, które pobudzają wyobraźnie, jak choćby Trzy gracje, rysunek tuszem, na którym początkowo widziane trójkąty przestają być ważne, a na pierwszy plan wysuwają się kolejno trzy kobiece łona.

        Umiłowanie linii jako środka wyrazu wrażliwości plastycznej, sposób kładzenia jej na płaszczyźnie i muzyczna tematyka owych prac przypomina swą budową spektrogram dźwięku. Rysunki brzmią wizualnie i to nie tylko te, które są muzycznymi fantazjami. Uderzają całym wachlarzem nazw, które mogą odnosić się zarówno do plastyki jak i muzyki: od krzykliwych, rytmicznych, głośnych kompozycji, po półszept, łagodność i ład. Zagrane długimi pociągnięciami, z echem lub naniesione konkretnymi uderzeniami staccato. Wypunktowane.

        Andrzej Bator niczym kompozytor serwuje muzykę, lecz nie w formie nut a graficznych zapisów optycznych. Jego prace to transkrypcje, które grają w wyobraźni odbiorcy. Obrazy malarskie poprzez wprowadzenie koloru brzmią jeszcze mocniej. Rytmika nagromadzonych form wywołująca wrażenie ruchu, drgań, wygląda jak skaczące barwne prostokąciki equalizera. Zarówno Muzyka Podhala (której specyfiką jest przecież skoczność, rytmiczność) jak i strzeliste Las Vegas (Światowa Stolica Rozrywki) są tak bardzo dynamiczne, że wibrują, falują w oczach.

        Dzieła Andrzeja Batora to obrazy ukryte w spektrum dźwięku. Widoczne dźwięki – słyszalne obrazy. Swoją drogą ciekawe jak zabrzmiałby spektrogram Batora. Jaką zagrałyby melodię?


© www.artystycznestrony.pl i Barbara Szal-Porczyńska